No products in the cart.

Blog sędziowski

Analiza zdarzeń 10. kolejki ekstraklasy

Lech Poznań - Górnik Zabrze

ZOBACZ SYTUACJĘ

Bramkarz Lecha, po strzale przeciwnika odbija piłkę przed siebie. Trafia ona do zawodnika Górnika znajdującego się w polu karnym, który składa się do strzału na bramkę. Obrońca Lecha podejmuje próbę zablokowania strzału rzucając się w powietrze, w świetle bramki, z rękami założonymi za plecy, poprzecznie do kierunku strzału.  Zawodnik Górnika oddaje strzał po ziemi w tak zwany dalszy róg bramki a piłka trafia w rękę upadającego na murawę obrońcy Lecha i zmieniając kierunek jest złapana przez bramkarza.

Aby kontakt piłki z ręką był przewinieniem, musi on mieć rozmyślny charakter. Podobnie jest z zatrzymaniem i opluciem przeciwnika tyle tylko, że rozmyślność obu czynów wynika z ich natury. Inne czyny takie jak np. kopnięcie czy też uderzenie przeciwnika są przewinieniami jeżeli są wykonane w sposób nieostrożny, nierozważny lub z użyciem nieproporcjonalnej siły – nie muszą być w żadnym dokonane rozmyślnie.

Czy zatem kontakt ręki obrońcy Lecha z piłką miał rozmyślny charakter?

Co jeszcze poza stwierdzeniem potrzeby rozmyślności takiego kontaktu mówią na ten temat Przepisy Gry? Na wszelki wypadek przytoczę adekwatny ich fragment:

Przy ocenie zagrania piłki ręką sędzia musi wziąć pod uwagę:

  • czy ma miejsce ruch ręki do piłki (a nie piłki do ręki),
  • odległość przeciwnika od piłki (nieoczekiwana piłka),
  • ułożenie rąk, które samo w sobie niekoniecznie stanowi o przewinieniu.

Powyższe zapisy były podstawą do sformułowania zasad oceny rozmyślności kontaktów piłka/ręka, w przypadku ruchu piłki do ręki, obowiązujących na krajowych boiskach. Uwzględniają one podane w Przepisach Gry pojęcie nieoczekiwanej piłki jak również, siłą rzeczy, pojęcie oczekiwanej piłki.

Nieoczekiwane piłki mają miejsce wtedy gdy zawodnik walczy o piłkę z przeciwnikiem lub bierze udział w akcji. Mogą one być wynikiem:

- nieoczekiwanego zagrania

- oczekiwanego zagrania ale z trudnym do przewidzenia kierunkiem lotu piłki

- rykoszetu lub odbicia się piłki

Oczekiwane piłki mają miejsce wtedy gdy zawodnik nie mając możliwości zagrania piłki podejmuje próbę zablokowania jej lotu czy to w kierunku bramki czy to do środka pola karnego (tzw. dośrodkowania).

W przypadku piłek nieoczekiwanych, kontakt ręki z trafiającą w nią piłką jest rozmyślny, gdy:

- ręka w momencie kontaktu jest w nienaturalnym położeniu

lub

- ręka w momencie kontaktu jest w naturalnym położeniu, ale zawodnik mógł uniknąć kontaktu

W przypadku piłek oczekiwanych, kontakt ręki z trafiającą w nią piłką jest rozmyślny, gdy piłka trafi w rękę, która w momencie strzału powiększa tzw. obrys ciała. Pojęcie powiększenia  obrysu ciała nie jest tożsame z nie trzymaniem ręki przy ciele. Jeżeli bowiem piłka trafi w rękę nie trzymaną przy ciele ale gdyby nie zatrzymała się na ręce, to zatrzymałaby się na innej części ciała zawodnika, to taka ręka nie jest uznawana za powiększającą obrys ciała.

Nie ulega wątpliwości, że działanie obrońcy Lecha, bez możliwości zagrania piłki, miało na celu zablokowanie strzału zawodnika Górnika, co oznacza, że oceniając rozmyślność kontaktu jego ręki z piłką przyjmujemy zasady oceny dla piłek oczekiwanych. Ponieważ w momencie kontaktu z piłką, ręka obrońcy Lecha powiększa obrys ciała, to ten kontakt musi być uznany za rozmyślny.  Dodatkowo obrońca Lecha powinien zostać napomniany, ponieważ strzał zmierzał w światło bramki.

Tak więc w analizowanej sytuacji przywoływanie argumentu w postaci naturalnego ułożenia ręki obrońcy Lecha jako argumentu za brakiem rozmyślności jej kontaktu z piłką jest bezprzedmiotowe. Stoi bowiem w sprzeczności zarówno z Przepisami Gry jak i z powstałymi w oparciu o nie zasadami oceny rozmyślności kontaktów ręki z trafiającą w nią piłką.

Pamiętajmy więc, że rozważania co do naturalności ułożenia ręki w kontekście ewentualnej rozmyślności jej kontaktu z trafiającą w nią piłką, prowadzimy tylko w przypadku piłek nieoczekiwanych.

W załączeniu stopklatka dowodząca, niezależnie od Przepisów Gry, tylko w oparciu o logikę, dlaczego  obowiązujące zasady oceny rozmyślności kontaktów ręki z trafiającą w nią piłką są po prostu sprawiedliwe.

Piąty dzień Ekstraklasy

to nazwa cotygodniowej analizy sędziowskiej prowadzonej przez Szefa Kolegium Sędziów w Polskim Związku Piłki Nożnej, Zbigniewa Przesmyckiego.

0

Zbigniew Przesmycki

Przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN. Były sędzia międzynarodowy.


Leave a Reply