No products in the cart.

Blog sędziowski

Zielona kartka Fair Play.



Czy sędziowie zawsze muszą wyciągać kartki dla zawodników, którzy przeskrobią coś na boisku? Jak się okazuje nie. Na turniejach "Z podwórka na stadion o Puchar Tymbarku" arbitrzy mogą nagradzać dobre zachowania zielonymi kartkami. Co istotne kartki mogą otrzymać nie tylko zawodnicy, ale też rodzice swoich pociech za kulturalny i sportowy doping. Jest to bardzo fajna inicjatywa patrząc na to co często dzieje się na orlikach. Realia niestety są takie, że często rodzice zamiast pomagać - szkodzą. Podważają autorytet trenerów, sędziów i deprymują dzieciaki.

Sama idea zielonych kartek ma źródło we włoskiej Serie B. W 2016 roku pierwszą zieloną kartkę w historii otrzymał Cristian Galano (Vicenza) za to, że przyznał się sędziemu, że jego drużynie nie należy się rzut rożny, bo żaden z przeciwników nie dotknął wcześniej piłki. Zawodnicy, którzy byli nagradzani zielonymi kartkami byli wpisywani do sprawozdania, a na koniec sezonu gracze, którzy otrzymali najwięcej takich kartek mieli być nagradzani. Idea miała promować pozytywne emocje na boiskach.

Źródło: Łączy nas piłka.



0

Tomek


Leave a Reply